Swój pierwszy – po wstępniaku – wpis poświęcić chyba powinienem wyjaśnieniom a propos przesłania, które widnieje pod nazwą mojego bloga. Tego o marzeniach. Jak to jednak ze mną bywa, rzadko robię rzeczy według odgórnie wyznaczonej kolejności, dlatego owe wyjaśnienia pozostawię sobie na następny raz. Teraz parę słów o moich faworytach w wyborach prezydenckich…
Tym, którzy zdążyli ostatnimi czasy zapomnieć o Andrzeju Lepperze, naszym byłym wicepremierze i przewodniczącym czystej niczym łza Samoobrony, cytuje (najwierniej jak tylko potrafię) słowa kandydata na prezydenta z debaty prezydenckiej w TVP Info, w której zmierzył się w ostatnich dniach z dwoma innymi, pozbawionymi szans na zwycięstwo, kandydatami. Wypowiedź Leppera szła jakoś tak:
„W ostatnich wyborach, w których miałem ponad 15 proc. głosów, swoje poparcie przekazałem w drugiej turze Lechowi Kaczyńskiemu. Czy postąpiłem wówczas dobrze czy źle, nie będę teraz oceniał, bo o zmarłych nie powinno się mówić źle”.
Tak na marginesie Lepper to ma przed sobą ciekawe opcje: może trafić do Pałacu Prezydenckiego, ale także do więzienia. Interesujące…
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz